31
Sty
2017

KOBIETY, KTÓRE KOCHAJĄ ZA BARDZO….

Osoba, która kocha za bardzo, posiada wiele specyficznych cech, które powodują uzależnianie się od związku i drugiej osoby w toksyczny sposób. Im więcej takich cech przejawia dana osoba, tym trudniej jej wyrwać się z niekorzystnej relacji. Jakie więc cechy posiadamy, kiedy kochamy za bardzo?

• Nisko oceniasz siebie
Nie uważasz się za osobę zasługującą na miłość i szacunek. Negatywnie oceniasz siebie i własne możliwości. Masz niską samoocenę. Cechuje Cię nastawienie na opinie płynące z otoczenia. Od nich uzależniasz własną wartość. Możesz uważać się za osobę gorszą i nie protestujesz jeżeli partner źle Cię traktuje.

• Obwiniasz siebie za wszystkie niepowodzenia w związku.
Jak pisze Robin Norwood w swojej książce: „Gdy spotykają nas rzeczy emocjonalnie dotkliwe i gdy powiemy sobie, że przyczyny należy szukać w nas samych, w „tunelu błyska światełko”. Panujemy znów nad sytuacją. Wystarczy coś zmienić, a ból ustanie. Podobny mechanizm działa w kobietach, które kochają za bardzo. Obwiniając siebie o wszystko nie tracą nadziei: trzeba jedynie wpaść na to, co się robi „nie tak”, i skorygować postępowanie, a sprawy ułożą się pomyślnie” Obwiniając siebie, czujemy, że mamy wpływ na bieg wydarzeń i mamy kontrolę nad sytuacją. To rodzi nadzieję, że będziemy w stanie tak zmienić poprzez własne zachowanie partnera, że osiągniemy sukces i związek zmieni się na lepsze.

• Starasz się za wszelką cenę „uratować” toksycznego partnera
Poświęcasz się nadmiernie w relacji i wierzysz, że potrafisz zmienić swojego partnera siłą własnej miłości i przywiązania. Ciągle masz nadzieję, że otrzymasz od partnera to czego oczekujesz i związek się poprawi. Starasz się zaspokajać jego oczekiwania i wykazujesz wyrozumiałość, nawet jeśli partner Cię lekceważy i źle traktuje. Tłumaczysz partnera ze wszystkiego co negatywne: „on jest taki bo miał trudne dzieciństwo”, „ nikt nie nauczył go jak kochać, ale ja to zmienię”. Kochając za bardzo łudzimy się, że w oschłym partnerze będziemy w stanie obudzić żywe uczucia. Wierzymy, że siłą naszej miłości na pewno uda nam się go zmienić na lepsze.

• W związku kierujesz się nie tyle realną sytuacją, a swoimi marzeniami i wyobrażeniami.
„Kiedy kochamy za bardzo, przebywamy w świecie urojonym, gdzie zamiast mężczyzny, który przynosi nam tyle cierpień i rozczarowań, pojawia się ktoś, kim on na pewno będzie, jeżeli tylko mu pomożemy. W gruncie rzeczy nie wiemy nic o szczęściu. Nie doświadczyłyśmy nigdy zaspokojenia naszych emocjonalnych potrzeb. Toteż ów bajkowy świat jest wszystkim, czego ośmielamy się dla siebie żądać.” Związek osoby, która kocha za bardzo opiera się na jej wyobrażeniach o tym jak może być, gdy tylko uda się jej zmienić partnera, w taki sposób, aby otrzymać to czego się potrzebuje. Nie skupiamy się na realnych faktach. Ignorujemy to, że partner nie okazuje nam uczuć, staramy się ze wszystkich sił, aby zdobyć jego względy, bez względu na koszty.

• Obsesyjnie uzależniasz się i przywiązujesz do mężczyzny
Przywiązanie do mężczyzny pozwala unikać wewnętrznej pustki. „Im więcej ktoś przysparza nam cierpień, tym bardziej nas odrywa od smętnej rzeczywistości. Związek katastrofalny działa w istocie niczym silny środek oszałamiający”. Bez osoby, od której jesteśmy uzależnieni, czujemy się jak narkoman na głodzie.

• Przyciągają Cię osoby trudne. Wikłasz się w skomplikowane relacje.
Przez takie uwikłanie, unikamy przyjrzenia się własnemu życiu. Często możemy uciekać od własnych nierozwiązanych problemów. Jeżeli kochamy za bardzo, jesteśmy wyczuleni na potrzeby i oczekiwania drugiej osoby, całkowicie ignorując własne wnętrze. Skupiamy się na innych, poświęcamy się w relacji z drugą osobą, nie dbając o własne potrzeby i interesy. Wybieramy osoby trudne, specyficzne, o ciężkim charakterze, z którymi stwarzamy toksyczne związki.

• Nie podobają Ci się mężczyźni zrównoważeni, życzliwi i wyraźnie Tobą zainteresowani. Uważasz ich za nudnych.
Osoby spolegliwe i ułożone, nie zapewniają takich emocji, jak osoby trudne. Wierzysz, że swoją miłością przemienisz osobę nieprzystępną i zamkniętą w sobie, lub wybuchową i agresywną. Osoba przyjazna i zainteresowana Tobą, zostaje najczęściej przez Ciebie zignorowana.

• Wychowałaś się w rodzinie dysfunkcyjnej. Masz tendencję do odtwarzania we własnym związku, trudnych sytuacji znanych z domu rodzinnego.
Jeżeli jako dziecko, obserwowaliśmy patologiczne wzorce zachowania, przyswajamy je i szukamy w swoim życiu sytuacji podobnych do tych już nam znanych. Dlatego często kobiety, które wychowały się w rodzinie z problemem alkoholowym, same wchodzą w związki z alkoholikami.

• Możesz często popadać w melancholijne stany lub depresję.
Związek z osobą trudną, odciąga Cię od zajęcia się własnymi, nieprzepracowanymi problemami. Zapewnia odpowiednią dawkę adrenaliny i może odwrócić uwagę od przykrych przeżyć wewnętrznych, związanych ze stanami depresyjnymi.

• Boisz się panicznie odrzucenia i robisz wszystko, żeby związek trwał nadal.
Uważasz, że musisz sobie zasłużyć na miłość partnera. Podporządkowujesz się jego potrzebom, rezygnując z własnych. Starasz się za wszelką cenę utrzymać związek, nawet jeżeli jest on bardzo destrukcyjny.

Jeżeli mamy niską samoocenę i kochamy za bardzo, często funkcjonujemy w taki sposób, że chodząc na spotkania i randki, staramy się aby to druga osoba świetnie się na nich bawiła i czuła satysfakcję, a kompletnie nie zastanawiamy się nad tym jak my czujemy się z tym konkretnym człowiekiem. Całą energię poświęcamy na przyciągnięciu uwagi drugiej osoby, zapominając o własnym samopoczuciu. Głównym celem jest zrobienie dobrego wrażenia i uczynienie wszystkiego co w naszej mocy, żeby utrzymać przy sobie partnera, nawet jeśli on wyraźnie nie jest nami zainteresowany. W takiej sytuacji wręcz podwajamy swoje wysiłki, byleby tylko uzyskać odrobinę uwagi i aprobaty. Jesteśmy gotowi nawet poniżać samych siebie, byle tylko druga osoba chciała z nami pozostać. Ciągle zadajemy sobie pytanie: „Na ile on mnie kocha i potrzebuje”, rzadko zaś myślimy o tym, czy nam tak naprawdę na partnerze zależy.
Osoby, które kochają za bardzo, często popełniają podstawowy błąd usiłując stworzyć związek z partnerem, bez stworzenia najpierw dobrej relacji sami ze sobą. To jest natomiast podstawą. Jeśli chcemy mieć zdrowe i dobre relacje z drugim człowiekiem, najpierw musimy mieć dobrą relację sami ze sobą. Niskie poczucie własnej wartości i brak akceptacji siebie mogą przyczyniać się do wyboru niewłaściwego partnera i do trwania w niekorzystnych relacjach.

Jak wyzwolić się z kochania za bardzo?

ciąg dalszy dostępny na http://magazyntuiteraz.pl/kobiety-ktore-kochaja-za-bardzo/

3_12-589x458

Czytaj więcej ...
Czytaj mniej ...
27
Sty
2017

WORK-LIFE BALANCE TO MIT. DLACZEGO RÓWNOWAGA JEST NIEMOŻLIWA?

„Dla większości przedsiębiorców problem nie polega na tym, że nie mogą znaleźć równowagi –  chodzi o to, że dla startupowców praca jest życiem prywatnym. KŁOPOTY ZACZYNAJĄ SIĘ, GDY PRÓBUJE SIĘ ŹLE DEFINIOWAĆ „ŻYCIE PRYWATNE” JAKO DZIEDZINĘ, NA KTÓRĄ NALEŻY WYGOSPODAROWAĆ CZAS.

work-life-balance

 

„…ciężarem, który spada na barki początkujących przedsiębiorców jest stres – nieumiejętność radzenia sobie z nim prowadzi do coraz mniej efektywnego zarządzania organizacją, a to z kolei przekłada się na poczucie winy. BY ODRABIAĆ STARTY, JAKIE GENERUJE FIRMA, ZACZYNAMY PRACOWAĆ CORAZ DŁUŻEJ, A GDY NIE OSIĄGAMY OCZEKIWANYCH EFEKTÓW, POPADAMY W BŁĘDNE KOŁO.”

„Commagere radzi więc, by PRZEDE WSZYSTKIM NAUCZYĆ SIĘ ZARZĄDZAĆ STRESEM – to pomoże w podniesieniu produktywności i efektywności. W jaki sposób? ZDROWO SIĘ ODŻYWIAJ, ODPOCZYWAJ TYLE, ILE POTRZEBUJESZ I WYGOSPODARUJ W CIĄGU KAŻDEGO DNIA CHWILĘ NA TO, BY NIC NIE ROBIĆ – pisze. Dzięki temu, ZAMIAST WYDZIELANIA CZASU NA ŻYCIE PRYWATNE, Commagere ZARZĄDZANIE STRESEM TRAKTUJE JAKO CZĘŚĆ PRACY.”

cały artykuł dostępny pod adresem:

http://natemat.pl/136359,work-life-balance-to-mit-dlaczego-rownowaga-jest-niemozliwa

zatem:

JAK OSIĄGNĄĆ RÓWNOWAGĘ MIĘDZY PRACĄ A ŻYCIEM OSOBISTYM

Odwołujesz spotkanie z przyjaciółmi, bo musisz zostać dłużej w pracy. Wychodzisz z biura po 21.00. Zabierasz pracę do domu i w weekend siedzisz nad tabelkami i raportami. Nawet jeśli jesteś w domu, to i tak myślisz o tym, co jutro masz do zrobienia w pracy. A nagle zauważasz, że to już nie dzieje się raz na jakiś czas, lecz codziennie.

Łatwo jest zapomnieć o naszym życiu osobistym, szczególnie gdy bardzo nam zależy na pracy. Poza tym, zawsze jest coś do zrobienia, prawda? Ale pamiętasz przysłowie, które mówi, że jeszcze nikt nigdy na łożu śmierci nie żałował, że nie spędził więcej czasu w biurze?

Oto kilka porad dotyczących zachowania równowagi między pracą a życiem osobistym:

  1. Zdecyduj, co jest dla ciebie najważniejsze w życiu.Jak chciałbyś, by znajomi wspominali cię, gdyby cię zabrakło? Co by najbardziej pamiętali? Cokolwiek to jest, zwróć uwagę jak wiele masz tego obecnie w swoim życiu. Jeśli nie wystarczająco – w jaki sposób możesz zacząć mieć tego więcej?
  1. Stwórz wizję swojego idealnego stylu życia.Zaplanuj jak ma wyglądać twoja praca, twoje życie prywatne, twój dom, twoje relacje z ludźmi, twoje ciało, wszystko. Jeżeli nie wiesz dokąd idziesz, jakim cudem masz tam dojść
  1. Jeżeli pracujesz – pracuj na 100%, jeżeli się bawisz – baw się na 100%.Jeżeli za każdym razem wychodząc z pracy nadal o niej myślisz, jeśli codziennie masz włączony służbowy telefon całą dobę, a twoja praca bynajmniej nie polega na ratowaniu ludzkiego życia, jeżeli zabierasz na urlop laptopa i sprawdzasz służbowe maile wieczorami – to symptomy zatarcia granicy między pracą a życiem prywatnym. Nie ma osób niezastąpionych – choć może wolałbyś tak o sobie myśleć – zatem poświęć czas tylko na zabawę i odpoczynek, gdy masz na to okazję. Będziesz mieć dzięki temu więcej energii i radości życia.
  1. Zaplanuj swój wolny czas.Ile dni w tygodniu chcesz pracować? Ile urlopu masz jeszcze w tym roku i jak zamierzasz go spędzić? Jeśli nie ustalisz tego wcześniej, jest szansa, że znowu praca pochłonie cały twój czas, a przecież chcesz to zmienić. Umów się z kimś, kto jest dla ciebie ważny, że spędzicie razem urlop. Będziesz miał dodatkowy motywator, aby dotrzymać tego, co sobie postanowiłeś.
  1. Stawiaj sobie cele zawodowe oraz osobiste.Poświęć chwilę, aby sprawdzić kilka ostatnich miesięcy w kalendarzu i zobacz jak wiele zapisów odnosi się do pracy. Jeśli ponad ¾ zapisów wiąże się z pracą – zadbaj o to, by wprowadzić więcej równowagi do swojego życia. Zacznij ustalać sobie na każdy dzień – oprócz celów zawodowych – przynajmniej jeden cel osobisty. Tak drobna rzecz zwiększy już równowagę w twoim życiu.
  1. Uprawiaj regularnie sport.Znajdź taki rodzaj aktywności ruchowej, która najbardziej ci odpowiada i rób to regularnie! Ludzie sukcesu zawsze dbają o swoją kondycję i zdrowie poprzez ćwiczenia fizyczne. Dołącz do nich! Półtorej godziny na siłowni w ciągu dnia pozwoli ci poczuć, że masz ciało, które lubi się ruszać. Przy okazji rozładujesz stres i zadbasz o wygląd.

Beata Rzepka, Coach Kariery

work-balance-life-balance

 

 

Czytaj więcej ...
Czytaj mniej ...